Francuskie Bordeaux

fot. Shutterstock.com

Kampania En Primeur 2019 trwa w najlepsze!

Dawid Kulkiewicz| 2020-06-17 00:00:00| Komentarze:
Mimo wielu obaw dotyczących premiery nowego rocznika, udało się znaleźć sposób na wprowadzenie wina na rynek. Okoliczności, w jakich odbywa się tegoroczna kampania, pozostają jednak wyjątkowe, bo Covid-19 zmienił rzeczywistość, w której żyjemy.

Tegoroczna kampania nasuwa pewne skojarzenia z En Primeur 2008 roku

Wtedy premiery nowego rocznika Bordeaux odbyły się w czasach kryzysu ekonomicznego. Tamta sytuacja miała jednak wymiar tylko finansowy, dziś zmagamy się z problemami natury społecznej i ludzkiej. Te dwa roczniki łączy szok na rynkach finansowych i niepewność co do popytu na nowe wina z Bordeaux, natomiast dzieli ograniczona możliwość kontaktów międzyludzkich, brak możliwości zorganizowania degustacji itd. W 2008 roku krytycy, jak co roku, spotkali się w Bordeaux i ocenili wina, w tym roku takiej szansy nie mieli. Wtedy też banki centralne używały różnych mechanizmów finansowych, aby zapewni płynność całego systemu - dziś oprócz pieniędzy, wszyscy musimy martwić się o zdrowie i życie bliskich. Wszystko to nałożyło na producentów i branżę konieczność zmiany podejścia, aby zapewnić sukces nowej premierze nowego rocznika

Przed COVID-19 Bordeaux nie miało najlepszej passy

Bordeaux nie jest już hegemonem na rynku fine wine. Wina z tego regionu notują stały spadek udziału w ogólnym obrocie na rynkach. W tym roku zanotowano historyczne minimum - 41%. Jeszcze rok temu, mimo dużej konkurencji ze strony Burgundii, Bordeaux notowało stale ponad 50% ogólnego udziału, a kilkanaście lat temu było to, uwaga, 90%. Spadek spowodowany jest kilkoma czynnikami. Przede wszystkim Bordeaux doczekało się bardzo solidnej konkurencji w postaci innych regionów. Burgundia, po wywindowaniu cen w kosmos, złapała lekką zadyszkę, ale swoje 5 minut przeżywają Włochy. Wina z tego kraju oferują bardzo wysoką jakość (nieustępującą wielu winom z Bordeaux), podobną dostępność (znacznie wyższą niż wspomniana Burgundia) i wyraźnie niższe ceny (skrzynka Sassicai wciąż kosztuje znacznie mniej niż np Haut-Brion), a dodatkowo ich atrakcyjność wzrosła wraz z nałożeniem na wina z Bordeaux cła przez USA, co przy okazji jest kolejnym powodem gorszych wyników Bordeaux. Jeśli dołożymy do tego niepewne zwroty z inwestycji w te wina i zmieniający się smak konsumentów oraz stylistykę win na świecie, otrzymujemy nieciekawy obraz sytuacji dla właścicieli chateaux.
Indeks Liv-ex Bordeaux 500, czyli punkt odniesienia dla fine wine z tego regionu, zmalał o 4,6% w ostatnim roku.

Bordeaux 2019 - charakterystyka rocznika

W takich warunkach producenci potrzebowali rocznika o wyjątkowo wysokiej jakości i szczęśliwie dostali go. 2019 był jednym z najbardziej słonecznych lat w ostatnim czasie, z ciepłą wiosną i długim latem o chłodnych nocach. Oczywiście, nie obeszło się bez problemów. Ze względu na dobre warunki pączkowanie nastąpiło dość szybko, ale zostało później zakłócone przez deszcz i niskie temperatury. Zazwyczaj , jak i tym razem, prowadzi to do dwóch najczęstszych wad winorośli, czyli tzw coulure i millerandage. Pierwszy oznacza mało owoców w kiści, drugi dotyczy problemów owoców z rozwinięciem się. Przy odpowiednim podejściu z oboma można sobie poradzić: coulure zmniejsza plony, co dla wielu winiarzy jest pożądane, a wady millerandage można wyeliminować poprzez selekcję w winnicy.

Wspomniany deszcz i niskie temperatury trwały jeszcze przez jakiś czas, ale gdyby nie one, winoroślom trudno byłoby sobie poradzić z ilością słońca i ciepła, które przyszły później. Szczęśliwie były odpowiednio nawodnione, aby poradzić sobie w gorących warunkach. Chłodne noce późnym latem i delikatny deszcz w czasie zbiorów pozwoliły na zachowanie świeżości w winach i wpłynęły na styl rocznika.

Bordoski Institute of Wine and Vine Science ocenił 2019 rocznik na 4,5 w skali pięciopunktowej, czyli na równi z 2005, 2009 i 2010. Wina opisuje się jako pełne, soczyste i dojrzałe, ale mające sporo elegancji i gracji, więcej świeżości niż poprzedni, 2018 rok. Wysoki alkohol; średni potencjalny alkohol to 13,7%, czyli o 1% więcej niż w 2014. Na szczęście wspomniana kwasowość pozwala balansować całość i alkohol nie jest przesadnie odczuwalny. Rocznik był również udany dla win białych i słodkich; tych drugich niestety będzie mało ze względu na problemy z pleśnią w winnicach.

Bordeaux 2019 to pierwszy od dawna rocznik o wysokiej jakości i atrakcyjnie wyceniony

Warunki pogodowe pozwoliły na stworzenie win o wyśmienitej jakości. Krytycy świetnie przyjęli ten rocznik, dając dużo wysokich ocen.

  • Jane Anson z Decantera rozdała kilka notek 99 punktowych (bo setek w premierach nie daje) i porównała rocznik do 2010 i 2016 pod względem koloru, ekstraktu, koncentracji i potencjału,
  • James Suckling zwraca uwagę na wypolerowane taniny, soczysty owoc, tak charakterystyczny dla Bordeaux i rozdaje same dobre noty: 100 pkt dla Haut-Brion Blanc, aż 7 ocen 99-100 (w tym między innymi dla Haut-Brion i Chateau Margaux), i mnóstwo 98-99, w tym dla świetnie ocenianego Figeac i Angelusa,
  • Neal Martin z Vinous przy okazji opublikowania ocen podzielił się przemyśleniami na temat trudnej sytuacji, w której się znaleźliśmy i o roli krytyka winiarskiego w tym czasie. Taki krytyk nie ma wyjścia i musi oceniać wina niezależnie od okoliczności, a Neal Martin 2019 rocznik nazywa idealnym na zakończenie dekady i cieszy się, że styl win odpowiada jego preferencjom. Najwyżej ocenił La Mission Haut-Brion i Pichon Longueville Comtes de Lalande (oba 98-100),
  • Lisa Perrotti-Brown z The Wine Advocate i James Lawther MW z JancisRobinson.com publikują w partiach, ale w ich ocenach zwraca uwagę wysokie miejsce win z prawej strony Bordeaux, szczególnie Chateau Figeac. Warto wspomnieć, że winemakerzy z tej posiadłości operują w tymczasowej piwnicy, ponieważ chateau przechodzi bardzo duże prace modernizacyjne.

Świetne oceny idą w parze z atrakcyjnymi cenami (tym razem). Ze względu na wcześniej wspomniane argumenty, właściciele chateaux nie mieli innego wyjścia niż wycenić swoje wina niżej niż w ostatnich latach. Ostatnie “tańsze” roczniki to 2008 (ceny wymuszone przez kryzys) i 2014 (kiedy pękła bańka nadmuchana przez Chiny). Te wina przyniosły zysk dla inwestorów i zarobek dla branży, o ile ktoś kupił w en primeur, ale żaden z tych roczników nie był oceniony nawet w połowie tak dobrze, jak 2019. Ta sytuacja daje bardzo duże możliwości dla inwestorów, szczególnie jeśli spojrzymy na ogłoszone ceny wielu świetnie ocenionych win. Wielu właścicieli chateau wypuściło swoje wina nawet o 30% taniej niż rok temu:

  • Chateau Haut-Brion 2019: 282€ (31% niżej niż 2018 rok)
  • Mouton-Rothschild 2019: 282€ (31%)
  • Cheval Blanc 2019: 370€ (prawie 30%)
  • Angelus 2019: 230€ (8,7%)
  • Domaine de Chevalier 2019 rouge: 39,6€ (25%)
  • Chateau Palmer 2019: 161€ (33%)
  • Chateau Pontet-Canet 2019: 58€ (31%)

Stworzenie odpowiednio zbudowanego portfela inwestycyjnego może dać bardzo dużo okazji do zarobku dla inwestorów

Wine Taste współpracuje w zakresie inwestycji w wino z globalnym liderem tej branży - firmą Cult Wines z Londynu. CW od dawna doradza swoim klientom, w jaki sposób podejść do tematu en primeur, aby zarobić na tej inwestycji.

Proponowane przez nich portfolio ma kształt piramidy, w której solidną podstawą są wina typu “Relacja ceny do jakości - QPR”, środek stanowią “Super Seconds” z prawego i lewego brzegu, a na szczycie znajdują się “First Growths” z obu części Bordeaux (razem z drugimi winami).

  • First Growhts, szczególnie te ocenione wyżej niż 98 punktów, to wina kolekcjonerskie i najbardziej poszukiwane. Ze względu na zazwyczaj relatywnie wysoką cenę w premierach, nie są to kandydaci to zwracania zysku w krótkiej perspektywie. Niżej ocenione roczniki przyniosą korzyść szybciej, ale w długim ujęciu zostaną przyćmione przez te topowe. Dla przykładu Chateau Lafite 2000, 98+ RP, dziś kosztuje około 13 tys GBP, a roczniki 2001, 2002, 2004, ocenione na 94-95, kosztują połowę tej kwoty. Roczniki rozsądnie wycenione i dobrze ocenione, jak np Lafite 2008, dają największe szanse na zysk. To konkretne wino zyskało na wartości aż 230% w ciągu ostatniej dekady.
  • Drugie etykiety, mimo zmniejszającej się różnicy w cenie między nimi a pierwszymi winami, pozostają jedną z ulubionych opcji inwestorów. Renoma producenta pozwala na bezpieczne umieszczenie tych win w swoim portfelu, a najlepiej notowane drugie etykiety to Pavillon Rouge z Chateau Margaux, Le Petit Mouton z Mouton-Rothschild i Carruades de Lafite. W 2014 roku grupa drugich etykiet zyskała na wartości aż o 66,34% (dla porównania: First Growths 47%, grupa QPR 46%). W 2017 roku, który jest bardzo różnie oceniany i wszystkie omawiane grupy win “są na czerwono”, grupa drugich etykiet straciła na wartości najmniej, notując spadek o 3,22% (dla porównania: First Growths: -11,67%, QPR: -5,29%).
  • Grupa Super Seconds to idealne wina na planowanie w średniej perspektywie. Umiejętny wybór win do portfolio, szczególnie tych dobrze ocenionych od małych producentów, pozwoli na zmniejszenie ryzyka. Lepsze roczniki z win z tej grupy czasem potrzebują więcej czasu na przyniesienie korzyści. 2012 i 2014 rok to wzrost o około 25%, ale na młodsze i wyżej ocenione roczniki (2015 i 2016) należy jeszcze poczekać.
  • Ostatnią grupę stanowią wina o najlepszej relacji ceny do jakości (Quality Price Ratio). Znajdują się obok tych największych chateaux i są ważnym składnikiem zbalansowanego portfela, ponieważ z dużą gwarancją zysku w krótkiej i średniej perspektywie. Do tej grupy należą takie posiadłości jak Rauzan-Segla, Smith-Haut-Lafitte.

Odpowiednio zbudowany portfel inwestycyjny potrafi przynieść bardzo duży zysk w en primeur. Dla przykładu, wina wybrane przez CW w 2013 roku zyskały na wartości aż 162,74%. 2015, czyli znacznie lepszy rocznik, który największe zwroty wygeneruje w dłuższym czasie, już teraz zyskał na wartości o 25,41%.

Wine Taste by Kamecki profesjonalnie przygotuje Was do inwestycji w wino. Jak wspomniano wcześniej, współpracujemy w tym zakresie z londyńską firmą Cult Wines. Dla osób zainteresowanych inwestycjami w en primeur nie ma lepszego wyboru - zapraszamy do kontaktu!

Źródło: Na podstawie raportu “Bordeaux En Primeur 2019” autorstwa Cult Wines



Warto przeczytać:

Fine Wine a Covid-19

Globalna epidemia wirusa nie zwalnia, a w związku z tym coraz większe obawy rodzą pytania o stan...

5 powodów, dla których powinieneś pić więcej Burgundii w 2020 roku

Burgundia, Wine Taste. Chyba częściej mówimy o Bordeaux, o szampanach, o szkle Riedel, ale...

Rioja - tradycyjni moderniści

Rioja, czyli jeden z tylko dwóch hiszpańskich regionów z najwyższym oznaczeniem...

Street food i wino? Nawet Paul Lato wie, że to dobre połączenie!

Gdy Paul Lato odwiedził nas kiedyś w Wine Taste, to po skończonej degustacji dla gości...

Idą upały. Warto mieć w lodówce dobre rosé!

Ostatni tydzień wakacji zapowiada się naprawdę gorąco. W takiej sytuacji w lodówce...

Bordeaux 2015 w Wine Taste

2015 rok był wyjątkowo dobry dla win z Bordeaux. Właściwie w tym miejscu mógłbym się...

Obserwuj na Instagramie: