fot. Shutterstock.com

5 powodów, dla których powinieneś pić więcej Burgundii w 2020 roku

Dawid Kulkiewicz| 2020-02-11 00:00:00| Komentarze:
Burgundia, Wine Taste. Chyba częściej mówimy o Bordeaux, o szampanach, o szkle Riedel, ale przecież Burgundia jako jeden z naczelnych regionów fine wine musi mieć swoją reprezentację na półkach Wine Taste. I oczywiście ma, w dodatku wcale nie byle jaką! Mało tego, my naprawdę lubimy ten region, z jego różnorodnością, zawiłościami i pewnego rodzaju romantyzmem. Dlatego podajemy 5 powodów, dla których często sięgamy w stronę Burgundii i dla których Wy też powinniście poświęcić jej więcej uwagi w 2020 roku. Enjoy!

Chardonnay niejedno ma imię - zawsze świetny food pairing

Świeże, lekkie, rześkie. Pełne, tłuste, beczkowe. Niedrogie. Kosmicznie drogie. Do picia już. Do odłożenia w piwnicy na wiele lat. To tylko kilka z możliwych typów win i uwaga: wciąż mówimy tylko o białych. Do tego trzeba dołożyć duży wpływ rocznika na styl i jakość: wybitne i klasyczne w stylu 2014 i 2017, fantastycznie rozwijający się 2015, który ewoluuje od mięciutkiego w stronę złożonego i zbalansowanego, nierówny i zróżnicowany 2013, szczupły i ziołowy 2011...nieważne! Nie będziemy tego dalej utrudniać. Co jest istotne - od Chablis po Maconnais każdy znajdzie coś dla siebie. Mineralność i nuty zielonego jabłka? Bardzo proszę. Beczka i dojrzałe owoce? Robi się! Masło i orzechy? Znajdziemy i to! Niby jeden szczep (choć nie zapominamy o aligote), a ile różnorodności. Jak się w tym odnaleźć? Zaufać doradcy/sommelierowi, poznać styl producenta, doczytać o regionie. Meursault teoretycznie zawsze będzie bardziej pełny, orzechowy i tłusty niż np Puligny-Montrachet, a Chablis to królestwo świeżości i mineralności, ale odchylenia od normy to w Burgundii...prawie norma. Ta różnorodność sprawia też, że wina z Burgundii łatwo dopasować do różnych dań. Ostrygi, pieczony kurczak, sushi, przegryzki, przekąski… Do każdego dania znajdzie się odpowiedni typ wina. Pamiętajcie tylko o dobraniu pasującego szkła i podaniu wina w odpowiedniej temperaturze!

Zobacz białe Burgundy w ofercie Wine Taste

Burgundia to najlepsze miejsce na świecie dla szczepu pinot noir

Święty Graal dla winiarzy na całym świecie. Zrobić takiego pinota, jak robi się w Burgundii to cel wielu winemakerów. Chociaż wiele regionów słynących z pinot noir wyrobiło już sobie swój własny styl (Oregon, Central Otago), to jednak wszyscy wyrośli na zafascynowaniu Burgundią. Vosne-Romanee, Chambolle-Musigny, Gevrey-Chambertin - na dźwięk tych nazw wielu miłośnikom wina podskakuje ciśnienie. To właśnie tam, w północnej części tzw. Złotego Stoku (Cote d’Or), wokół wymienionych przed chwilą gmin rośnie pinot noir, rozwijając się i dojrzewając jak nigdzie indziej. Tam też, siłą rzeczy, znajdziemy największe nazwiska tego biznesu. Leroy, Rousseau, de Villaine. Bardziej o tych winach się słyszy niż je pije, ale przecież nie każdy fan motoryzacji jeździ Aston Martinem. Niemniej jednak, czerwone wina z Burgundii to nie tylko astronomicznie drogie etykiety, ale też wyjątkowo ciekawe propozycje od mniejszych producentów. Lekkość, zwiewność, złożoność, transparentność to cechy wspólne czerwonych Burgundów. Podobnie jak wina białe, świetnie sprawdzą się przy stole. Kuchnia rustykalna, wszelakie pate, dzikie ptactwo, ale też tuńczyk na azjatycką modłę, o ile znajdziecie pinota dość owocowego. Jest co odkrywać!

Zobacz czerwone Burgundy w ofercie Wine Taste.

Mnóstwo win pochodzi od małych, rodzinnych producentów

Żyjemy w czasach niejakiej rewolucji żywieniowej, która nauczyła nas zwracać uwagę na miejsce pochodzenia tego, co jemy. Nie ufamy dużym koncernom. Poszukujemy raczej jedzenia “prosto z pola”, od rolników, z niedużych i zrównoważonych upraw. Dokładnie to samo coraz częściej dotyczy wina, które pijemy. To już raczej nie supermarketowe marki (przynajmniej na poziomie, o którym rozmawiamy), tylko bardziej świadome wybory. Burgundia (a jeszcze bardziej sąsiadujące z nią Beaujolais) to jedno z najważniejszych miejsc na mapie nowoczesnego winiarstwa, dla którego słowa klucze to: terroir, organic, sustainable and natural winemaking. Wielu z naszych burgundzkich producentów to rodzinne posiadłości, raptem kilkuhektarowe, w którym czystość i autentyczność owocu jest najważniejsza. Jeśli jesteś tym, co pijesz, to Burgundia uczyni z Ciebie lepszego człowieka (chociaż oczywiście nic nie zrobi się samo!)

Zobacz producentów z Burgiundii, z którymi współpracujemy

Burgundia to dynamiczny rynek win inwestycyjnych

Fakt, wartość indeksu Burgundy 150, notowanego przez Liv-ex, spadła w roku 2019 o 8,8% (tak naprawdę wzrosty zaliczyły tylko indeksy Włoch i Szampanów). To jednak wcale nie znaczy, że ludzie nie chcą już wielkich Burgundów. Po szczycie popularności na rynku wtórnym, który przypadł na 2018, ceny win z Burgundii osiągnęły szczyt. Z tego powodu pojawiło się sporo ofert na te wina, natomiast potencjalni nabywcy dość niepewnie podchodzili do proponowanych (bardzo wysokich) cen. Tym bardziej, że wspomniane wcześniej konkurencyjne regiony i kraje (Szampania i Włochy) zaczęły oferować stałą i bardzo wysoką jakość (po seriach udanych roczników) proponowaną po znacznie niższej cenie (a względem cen burgundzkich to nawet po promocyjnej). Relacji jakości do ceny zaczęto szukać też w drugim, trzecim i kolejnych szeregach Burgundii. Okazało się, że jest to dobry kierunek. Kolejni producenci byli wprowadzani na rynek, przez co udział Burgundii w całości obrotu notowanego przez Liv-ex na koniec 2019 roku przekroczył rekordowe 20%. Dla porównania w 2010 roku było to około 3%, w 2015 6%. Złożyło się to w czasie z ciągłym spadkiem udziału win z Bordeaux w ogólnym handlu (od około 90% w 2010 roku do - uwaga - 55% w 2019), ale jest to temat na inną rozmowę. Dziś bowiem zmierzamy do listy Power 100 (autorstwa Liv-ex i Drink Business). Jest to ranking 100 najbardziej wartościowych marek na rynku fine wine. Pierwsza trójka tego zestawienia to wymienieni wcześniej w tym wpisie wielcy producenci z Burgundii, pierwszy producent z Bordeaux zajmuje… 10 miejsce. Mamy na liście “swojego” zawodnika. Wyszukane, wyszperane, z mikroskopijną alokacją Domaine Arnoux-Lachaux. 14 hektarów rodzinnej posiadłości, kilka pokoleń doświadczenia w robieniu wina. Coraz większa renoma, która jest efektem powtarzalności i rosnącej jakości. Przewidujemy dla tej posiadłości ciekawą przyszłość na rynku win inwestycyjnych. A jeśli Wy jesteście zainteresowani inwestycjami w wino, zapraszamy do kontaktu. Współpracujemy w tym zakresie z najpoważniejszą na świecie firmą zajmującymi się inwestycjami - Cult Wines.

Zobacz naszą ofertę Arnoux-Lachaux.

Wina z Burgundii doczekały się dedykowanych kieliszków u wiodących producentów szkła

Nas oczywiście w tym kontekście będzie interesował Riedel. Filozofia produkcji kieliszków przez tę firmę opiera się na dobraniu odpowiedniego kształtu kieliszka do typu wina. Kieliszki do win z Burgundii są niezwykłe i ciężko z powodzeniem podać w nich wino zrobione z innych szczepów niż chardonnay i pinot noir. Burgundia, jak widać, nie daje się sprowadzić do wspólnego mianownika z innymi regionami. Charakterystyczny kształt kieliszka do pinota pozwala uwolnić się złożonym aromatom (duża powierzchnia kontaktu wina z powietrzem) i skupia je u szczytu czaszy, jako że aromaty choć złożone, to subtelne i delikatne. Specjalne wywinięcie krawędzi kieliszka pozwala zapanować nad wysoką kwasowością pinota. Podobnie kieliszek do beczkowego chardonnay: złożone i intensywne wina mają wystarczająco dużo miejsca, aby się rozpędzić, a otwarta czasza pozwala nam po pierwsze nie odurzyć się tymi winami, a po drugie kieruje strumień wina na odpowiednie miejsce na naszym języku - tam, gdzie odczuwana jest kwasowość. Dzięki temu nawet bardzo ciężkie i dojrzałe wina odbieramy jako lepiej zbalansowane za sprawą odświeżającej kwasowości. Nie ma w tym bynajmniej żadnego oszustwa, po prostu te kieliszki pokazują wino takim, jakie powinno być i pozwalają mu zaprezentować wszystkie swoje atuty.

Wina z Burgundii to mnóstwo przyjemności. Zasługujecie na nią. Jeśli nie jesteście pewni, w którą stronę się wybrać, po prostu wpadnijcie do Wine Taste. Wspólnie znajdziemy odpowiedni dla Was kierunek!




Warto przeczytać:

Rioja - tradycyjni moderniści

Rioja, czyli jeden z tylko dwóch hiszpańskich regionów z najwyższym oznaczeniem...

Street food i wino? Nawet Paul Lato wie, że to dobre połączenie!

Gdy Paul Lato odwiedził nas kiedyś w Wine Taste, to po skończonej degustacji dla gości...

Idą upały. Warto mieć w lodówce dobre rosé!

Ostatni tydzień wakacji zapowiada się naprawdę gorąco. W takiej sytuacji w lodówce...

Bordeaux 2015 w Wine Taste

2015 rok był wyjątkowo dobry dla win z Bordeaux. Właściwie w tym miejscu mógłbym się...

Grüner Veltliner a wina pomarańczowe

W austriackim regionie Kamptal, opodal miasta Langenlois, mieści się winnica Jurtschitsch. To...

Pingus, czyli fine wine nie musi być nudny

Wielu ludzi nie lubi wina, bo kojarzy im się ze snobami i burżujami. Postawa wielu ludzi...

Obserwuj na Instagramie: